poniedziałek, 16 września 2013

na przekór jesieni

Przeglądam zdjęcia z wakacji bo wciąż nie mogę pogodzić się z tym, że już się skończyły :(
Natrafiłam na fotografie, które robiłam z myślą o blogu. Zdjęcia przedstawiają aranżacje mojej kuzynki jej ogrodu na wsi. Młoda i bardzo pomysłowa osoba, która tak jak ja nie lubi wyrzucać pozornie niepotrzebnych i starych przedmiotów. Maluje, ozdabia, sadzi rośliny, wyszukuje starocie w piwnicy  i z tego wszystkiego tworzy cuda:). Nie prowadzi bloga dlatego ja pozwoliłam sobie zaprezentować "u mnie" jej pomysły.
Najbardziej podoba mi się aranżacja ze starym rowerem. W tym roku były jednoroczne żółte kwiatuszki ale już za rok zakwitnie tam lawenda:)
Zazdroszczę jej tego, że mieszka na wsi, że prowadzi spokojne życie blisko natury. Codziennie może doglądać swoich roślin. Ja mam utrudnione zadanie bo zwykle przyjeżdżam na swoją działkę na klika dni. Tylko w tym roku jakimś cudem spędziłam tam nieprzerwanie dwa miesiące. Jednak niestety nie będzie tak co roku. To w znaczący sposób utrudnia mi pracę w ogrodzie. Wyszukuję zatem roślin, które są w stanie przeżyć bez codziennego podlewania. Dlatego mój ogród na razie nie jest tak kolorowy jak bym chciała:(
A oto ogród Martyny








Na koniec pochwalę się Wam moimi hortensjami. W tym roku pięknie zakwitły choć nietypowo jak dla tej odmiany ( kwiaty są zupełnie inne jak wtedy gdy kupiłam sadzonki). Ciekawe dlaczego?
TUTAJ opisałam historię z hortensjami, a tu zamieszczam zdjęcie z "efektem końcowym" (chodź do wymarzonego przeze mnie wyglądu brakuje myślę jeszcze ze 3 lata :)


17 komentarzy:

  1. Piękny ogród kuzynki :)
    Kolor kwiatów hortensji zalezy od ilości glinu w glebie, dlatego na barwę można wpływać np. nawożąc rośliny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje za komentarz. faktycznie pamiętam o tym, żeby nawozić hortensje. Robię to regularnie, a daty wpisuje w kalendarz żeby o niczym nie zapomnieć:)
      Pisząc, że hortensje zakwitły "nietypowo" mam na myśli kształt kwiatów. Są inne niż dla tej odmiany. Musiałabym zrobić zdjęcie z bliska żeby można było dokładnie ocenić

      pozdrawiam

      Usuń
  2. Pomyśl ciepło o jesieni:) To czas pięknych wrzosów, rodzinnych spotkań, grzanego wina. To czas poncha i kocyka więc nie będzie źle:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dzięki za miłe słowa:)
      oczywiście z jesieni (czy też innych pór roku) też potrafię się cieszyć i kocham posiedzieć w zimny dzień w ciepłych skarpetach najlepiej z książką przy kominku. no ale lato kocham ponad życie:)

      Usuń
  3. Super ten rower. I bardzo ładny ogród. Mnie też smutno, że już zaczyna się zimno... Uwielbiam wiosne i lato, a za jesienią i zimą nie przepadam... wiem co czujesz kochana...Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogród Martyny jest piękny, ale Twój z pewnością będzie o wiele piękniejszy. Potrzeba czasu, a rośliny same się odwdzięczą :) Nie wiem dlaczego nie mam aktualizowanych Twoich postów na bloggerze, i tak się zastanawiam, czy ten komentarz się zapisze, bo już kilka razy wcześniej to co pisałam mi odrzucało...

    OdpowiedzUsuń
  5. jest! jak się cieszę:) W końcu opublikował się mój komentarz. Pozdrawiam serdecznie, mnie też smutno, że lato minęło i za szybko zrobiło się zimno.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witak kochana. Pytałaś Mnie ostatnio gdzie kupiłam konewkę w różyczki. Kupiłam ją więc na giełdzie florystycznej w Poznaniu. Za 15 zł. Ściskam cię cieplutko. buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dziękuję za informacje. No niestety do Poznania nie mam po drodze:( ale konewka bardzo piękna i jeszcze za takie pieniądze!

      Usuń
  7. piękny ten rower:) dziękuję za odwiedziny u mnie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia, zwłaszcza to pierwsze :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń