wtorek, 18 marca 2014

czujecie miętę do mięty? :)

Witajcie
Dziękuję za Waszą aktywność na moim blogu! Cieszy mnie każdy komentarz, każde odwiedziny!:)

Dzisiejszy post tak jak ostatnio też będzie zakupowy:) Tym razem wszystko jest w kolorze mięty!
Trafiłam na promocję i o to mam piękne miętowe szklanki i kubki. Nie potrafiłam przejść obok nich obojętnie :) Powiem Wam w sekrecie, że gdyby mąż dowiedział się, że ja już szklanki kupuję, a my nawet małego mieszkanka nie mamy to chyba by mnie udusił:) Trochę Wam zazdroszczę gdy czytam, że Wasi mężowie są tacy tolerancyjni i przystają na każde Wasze pomysły. Nie mogę narzekać na swojego lubego jednak wiem, że będę miała z nim ciężką przeprawę w urządzaniu wnętrz gdy nadejdzie ta wiekopomna chwila i kupimy mieszkanie. Bartek wie, że prowadzę bloga ale go nie czyta. Może to i lepiej bo wtedy wyszloby na jaw ile uzbierałam juz kartonów nie potrzebnych ( jego zdaniem) rzeczy :-) On nie rozumie takiego zbieractwa i denerwuje się, że kupuje całkowicie nieprzydatne na tą chwilę artykuły. Czasami w głębi duszy przyznaje mu rację. Z wieloma tymi skorupkami powinnam się wstrzymać jednak często nie mogę się oprzeć gdy widzę coś w rewelacyjnie cenie i wiem, że jest to jedyna i niepowtarzalna okazja aby to posiadać i nie wydać fortuny :-) 

nal
ul. Piłsudskiego 92, Łódź
szklanka 1,99 zł sztuka






Real
ul. Piłsudskiego 92, Łódź
kubek 2.50 zł sztuka


 Do "sesji" załapały się też słoiczki na przyprawy, które kupiłam za bardzo ciekawą kwotę:) Nabyłam dwa ale po czasie żałowałam, że nie więcej. Później mama dokupiła mi jeszcze jedną sztukę ale teraz sobie myślę, że powinnam poprosić ją jeszcze o kilka:)


Drobiazg Bis ( sklep wszystko za 2.99zł i taniej )

ul. Piotrkowska 50, Łódź
słoiczek 2.99 zł sztuka




Pozdrawiam


52 komentarze:

  1. Zakochałam się w tym stojaku na książkę :) Gdzie go zakupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stojak kupilam w pepco ok 1 msc temu. Był przeceniony z 30 zł na 20 zł więc polecam :-)

      Usuń
  2. Zazdroszczę szklanek :) Ja od ponad 3 lat zbieram wyprawkę do swojego własnego domu. Mój prawie mąż o tym wie i często podziwia moje zdobycze. Na szczęście nie ma nic przeciwko temu. Moje zakupy zawsze są bardzo przemyślane. Czasami zastanawiamy się jak będzie wyglądać nasza przeprowadzka. Kilka kartoników już uzbierałam. Tak naprawdę jak dorobicie się własnego M to w ogromie wydatków może zabraknąć funduszy na drobiazgi do domu i Twoje zbiory będą bardzo potrzebne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację później ( jak już będę miała swoje mieszkanko) wszystkie te rzeczy będą jak znalazł

      Usuń
  3. Ceny kuszące :-) Takie jak Ty masz miętowe szklanki , ja miałam w kolorze pomarańczowym - uważaj przy myciu , bo ta "folia" schodzi i paskudnie to wygląda - niestety .

    Mój mąż też wie ,że piszę bloga .. czasem zajrzy ,czasem do Was zajrzy ze mną .. no i raczej wszystkie zakupy robimy wspólnie :-) - ktoś to nosić musi ! :-))Poza tym .. ja nic ukryć nie umiem :-))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję za tą cenną wskazówkę. szkoda, że t a "folia" schodzi:(
      A myjesz w zmywarce? czy po ręcznym zmywaniu też się tak dzieje?

      Usuń
  4. Ha, mój mąż nie jest tolerancyjny. I czasami przyznaję mu rację - niektóre zakupy były zupełnie niepotrzebne. A kupowanie czegoś na zaś nie do końca jest dobre - zawsze za kilka miesięcy/lat gust może się zupełnie odmienić (mówię z doświadczenia).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiem właśnie :( może się tak zdarzyć, że gust się zmieni albo nie będzie mi to pasowało do nowego mieszkanka. No ale najwyżej oddam komuś lub sprzedam :)
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Szklaneczki piękne i naprawdę za okazyjną cenę nabyte, też mam słabość do skorupek i ciągle bym jakieś znosiła do domu, mąż już nawet nie zwraca uwagi, bo wie że to nie ma sensu :-) pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to Ci zazdroszczę:) może i u mnie kiedyś tak będzie, że już nie będzie zwracał uwagi:)

      Usuń
  6. Moj M. rowniez ma ze mna nie latwe zycie, ale po 8 latach malzenstwa przyzwyczail sie do ciagle nowych aranzacji mieszkaniowych ;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze szukam ciekawych rzeczy z małą kwotę, bo za dużą to każdy potrafi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja czuję miętę do mięty i to bardzooo... Lubie ten kolor!
    Śliczne zakupy kochana, też lubie niedrogie sklepiki, gdzie można znaleźć jakieś perełki!
    Buziaczki i ściskam

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Marzę o takich mietowych kubeczkach...buu... Ty to zawsze cuda przyniesiesz z tych zakupów;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jeszcze znajdziesz w realu.
      dzięki za miłe słowa

      Usuń
  10. Z moich obserwacji wynika, że my kobiety po prostu tak mamy, że ukrywamy swoje zakupy przed mężami, niezależnie od zasobności portfela :-) Twoje łowy sa świetne :-) Pozdarwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dobrze powiedziane:) ja chyba nie będę umiała nie ukrywać zakupów :)

      Usuń
  11. Mam takie same słoiczki! I wiesz co? Trzymam w nich w lazience waciki i patyczki do uszu :d polecam :D
    Kubki rewelacyjne, Och, jak ja bym chciala takie miec, ale do Łodzi to mi za daleko teraz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też o tym myślałam ale na razie musiałam schować te słoiczki do pudła:( będą czekać na nowe mieszkanko

      Usuń
  12. Śliczne te szklanki,jak zawsze udane zakupy:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zakupy :) Te słoiczki są rewelacyjne!
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę Ci powiedzieć,że ja bardzo czuję miętę i już niedługo pokażę jak poradziłam sobie z tym uczuciem:))Właśnie szaleję z tym kolorem na ekspoycji przed sklepem,to będzie kolor przewodni,tło dla wszelkich pudrowych różów wiosennych kwiatów.A i w kuchni pewnie coś tam miętowego się pojawi....swoją drogą Twoje szklaneczki mile widziane i mnie:))Buziaki kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam widziałam pięknie to wszystko zorganizowałaś!

      Usuń
  15. Miętę lubie, i pić i podziwiać, więc owszem, czuje mięte. Piekne te wszystkie Twoje skarby :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam miętuski w kuchni! Fajne nabytki!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Zgadzam się z poprzednimi komentarzami - mięta jest najlepsza i jest fajnym dodatkiem do jasnych wnętrz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skąd ja to znam ;))) Bardzo udane zakupy :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Mięta jest piękna, choć w moim domu się nie przyjmuje...królujący granat nie za bardzo się komponuje z tą barwą, ale bardzo mi się podoba za jego świeżość...
    Zakupy szałowe, gratuluję:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Też mam chec gromadzenia, choc juz nie mam gdzie upychac. A maz jak to mąż narzekać musi, lepiej jak nie wie :) super te kubki i szklanki!

    OdpowiedzUsuń
  21. Słoiczki mam takie same po świeczkach! Miętkowe szklanki są cudowne! Kochana jestem z Tobą! Mój mąż też nie czyta mojego bloga! I podziela zdanie Twojego, że bez pewnych rzeczy można żyć...a ja myślę...czyżby? Nie wydaje mi się i ściągam gromadnie, i chomikuję, i potrzebuję do życia jak powietrza! Tak, niektóre chłopaki tego nie rozumieją! Trzymaj się cieplutko!
    Cuuudowna cena! Uwielbiam takie okazje!
    aga

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudnie wygląda połączenie mięty z bielą!!!Super zakupy!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. no tak to już z mężczyznami jest - oni uważają, że jak każdy ma z czego np. pić, to jest ok - ilość w sam raz. po co dodatkowe naczynia, jak mamy? no ja mam podobnie - też muszę różne rzeczy przemycać :))) piękne rzeczy i rzeczywiście w baaaardzo atrakcyjnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam taką przypadłość ! ale to chyba tak jest z każdą kobietą:))) Twoje mieszkanko będzie cudowne !
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dodatki w miętowym kolorze pięknie będą wyglądały w Twojej przyszłej kuchni. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  26. podobają mi się słoiczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. lWitam, dostałaś ode mnie wyróżnienie do Liebster Blog! Więcej informacji w moim nowym poście ;)

    Pozdrawiam
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne drobiazgi,słoiczki urzekające:) pozdrawiam:) ps.ja tez się bałam o wspólne urządzanie mieszkania...tymczasem okazało się,że tak zgodnych decyzji chyba wczesniej ani pozniej nie mieliśmy ,jak właśnie przy urzadzaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Taaa...w pełni Cię rozumiem....znam tylko kilu panów , którym nie jest obojętny kolor filiżanki, z której piją kawę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne drobiazgi, kupiłam sobie dwa takie słoiczki, a raczej słoje ;) Bo w większym rozmiarze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez marzą mi się takie duże słoje:-) A Twoje tez były w tak przystępnej cenie?

      Usuń
  31. Czuję miętę do mięty, ale w ostatnich miesiącach(chyba za sprawą biegania po blogach) poczułam mietę do różu, błękitu.... Ech, wszystko się zmienia. Świetne zakupy. uwielbiam zakupy za kilka złotych :).
    Wracam wtedy szczęśliwa do domu.A co !

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej, bardzo ładnie tu ciebie :) rzeczy które kupiłaś są bardzo ładne, no cóż panowie rzadko kiedy są tolerancyjni jeśli chodzi o zakupy :) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Maleńkie te szklaneczki :) Mój lubi gadżety, więc jak je znoszę do domu to chętnie korzysta, chociaż ciągle narzeka, że nie ma gdzie wszystkiego trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  34. Sweet glasses that you have bought. :) Love the color!

    Wishing you a wonderful weekend!

    OdpowiedzUsuń
  35. Same perełki!!Ten serwetnik i stojak na książki cudo!♥♥

    OdpowiedzUsuń